Kompozycja Obrazu

Z kompozycją jest tak, że to się ma bardziej czuć niż wiedzieć. Trzeba tylko wiedzieć jakich błędów nie popełniać :) Wystarczy, że nie będziecie popełniać dwóch poniższych i zastosujecie w praktyce trzy rady, a Wasze zdjęcia staną się wyraziście lepsze.


Chilly Gonzales




SPIS TREŚCI

  • Wprowadzenie

  • Typowe Błędy Kompozycyjne

  • Dobre Rady

  • Podsumowanie

  • Ostatnie zadania konkursowe




Potraficie już właściwie ustawiać ekspozycję, zminimalizowaliście ryzyko nieostrości zdjęcia, a ta jest ustawiona dokładnie tam gdzie trzeba, zostało to, co widzimy w kadrze jakoś skomponować. Można to zrobić lepiej lub gorzej. Jednakże mając świadomość błędów i naśladując dobre wzorce, szybko można opanować warsztat w tym zakresie i zyskać 500 PLUS do jakości swoich zdjęć :)


Kochani. Dobra wiadomość jest taka, że po gęstych od wiedzy lekcjach przyszedł czas na coś lekkostrawnego. W ogóle to już dalej, jest z górki. Jeszcze czeka nas mały podjazd przy słowniku podstawowych pojęć, ale kto dotychczas solidnie się uczył, lekko go szafnie (po gorolsku: przyswoi w trymiga), bo też będzie on swoistym podsumowaniem dotychczasowej wiedzy. Zanim jednak przejdziemy do meritum, dowcip hanysko-gorolski. Tak, abyście naukę zaczynały z pięknym uśmiechem i z nim kończyły. Kto nie wie, to zaraz się dowie, że miasto Bytom, w którym spędziłem większość dzieciństwa, jest śląskie jak Ruda Śląska :)) A to nie żart! Bo śląsko godka prędzej usłyszysz w Rudzie, zwłaszcza na Chebziu!, niż w Bytomiu. Dziś miasto już blank zgorolało, ale jak jo był bajtlem, to odrębność kulturowa, była wyrazistsza (miodzio wyraz). Miejscowe hanysy nie cierpią goroli jak psów i z wzajemnością. Na szczęście w dowcipach ino, bo ja niczego takiego nie doświadczyłem. Może gdybym żył 30 lat wcześniej.


Spragniony Bajtel


Mały chłopczyk, taki ze 3-4 lata klęczy przy wielkiej kałuży na ulicy i pije z niej wodę. Na to naszła oma, starka tako siwo o kryce, ale umysł wciąż jasny. I tak godo do tego bajtla.

- Jeeeeruuunie, synek. Tyś je gupi jaki czy co? To je sam maras. Puć ze mnną do dom, to w antryju na byfyju mom szolka pełno tyju i dom ci się napić. Puć, idymy*

Na co to dziecię nieszczęsne patrzy na nią w kompletnym osłupieniu, ale pyta:

- Przee, przzep, przepraszam, ale co pani do mnie powiedziała?

- Nic, niiic. Pij gorolku, pij :)))


* Jejku, chłopcze. Co Ty robisz? Zastanów się! W tej kałuży jest bardzo brudna woda. Choć ze mną do domu. Tam w przedpokoju na kredensie mam szklankę pełną herbaty, więc dam ci się napić :)


Pierwszy z nich jest takiego kalibru, że gdybym zakończył tę lekcję na jego omówieniu, to i tak unikając jego popełniania, zyskalibyście co najmniej 200 PLUS do fajności zdjęć.


Błąd pierwszy - DRUGI NIE ZNACZY GORSZY!

Drugi plan moje miłe panie i panowie, jest najczęściej całkowicie pomijany przez amatorów w swym pstrykackim zapale. Tak się koncentrujecie na głównym obiekcie, że zapominacie o całej reszcie. Tymczasem, to co jest za, ma ogromne znaczenie, bo przecież kompozycja kadru, to układ wszystkich jego elementów.



foto 1: 1/125s f/11 ISO 200

Klasyczny przykład zaniedbania drugiego planu. Wyrastający z głowy słup nie komponuje się z modelkami w ogóle.


foto 2: 1/125s f/11 ISO 200

Wystarczyło jednak zrobić dosłownie pół kroku w lewo, by zniknął “śmietnik” za dziewczynami.


foto 3: 1/500s f/4.0 ISO 100

Otwarcie przysłony o 3EV spowodowało zmniejszenie się zakresu głębi ostrości, w efekcie drugi plan jest jeszcze mniej inwazyjny, wręcz stanowi miękkie tło dla głównych obiektów tej fotografii. Naddatek światła wynikły z otwarcia przysłony, skompensowałem, skracając czas o 2EV i obniżając ISO o 1EV.


Inny przykład. Wszystko fajnie, ładnie, tylko po co te bambetle w kadrze?

Czy tak nie lepiej?

Foto 1. Podział kadru linią horyzontu (drzew) na dwie równe części i umieszczenie na tej linii głowy modelki jest nieporozumieniem.

Foto 2. Wystarczyło jednak przykucnąć, by zharmonizować kadr


Błąd drugi - PATRZ GDZIE PATRZY

Konkretnie, w którym kierunku patrzy fotografowana osoba, czy zwierzę. W każdym razie, dotyczy to istot żywych.

Foto 1. Takie cięcie kadru, jest rażącym błędem.

Foto 2. Od razu lepiej :)


Błąd trzeci - CIĄGŁY POZIOM

Czyli nadreprezentacja poziomych kadrów. Widziałem galerie zdjęć (np. z wakacji) składające się z setek zdjęć i ani jednego pionowego. Tymczasem nasz świat jest pełen pionowych linii, które predysponują pionowe kadry.

Zwłaszcza fotografując ludzi, ich sylwetki, aż się prosi o pionowy kadr. Nie zawsze, ale częstokroć obrócenie aparatu 45°, przynosi wyśmienity efekt. Nie dość, że kadr staje się spójny, harmonijny, to jeszcze znika nam spora przestrzeń, o której komponowanie już nie musimy się martwić.

Żadnego z tych zdjęć nie wyobrażam sobie w poziomym kadrze.



Pierwsza z nich jest takiego kalibru, że gdybym zakończył tę lekcję na jej omówieniu, to i tak stosując się do niej zyskalibyście co najmniej kolejne 200 PLUS do jakości zdjęcia :)


Rada Pierwsza - PODEJDŹ BLIŻEJ!

Mój stary, poczciwy profesor fotografii mawiał: “Chcesz synu zrobić dobre zdjęcie? To podejdź bliżej pacanie!” Nie no, wkręcam Was :) Nie, nie miałem żadnego profesora, jestem samoukiem, a jedyną książką o fotografii jaką przeczytałem, jest “Nauka O Fotografii” Andreasa Feiningera. Za to po stokroć w całości i wybrane jej fragmenty. Niedawno wertowałem je po raz pierwszy wydane w roku moich narodzin strony, i zawarta tam wiedza w większości wciąż jest aktualna, bo też od zarania fotografii jej zasady są niezmienne. Fizyką wciąż rządzą te same prawa a estetyka i piękno mają uniwersalny charakter. Prawdą jest, że hasło “podejdź bliżej” było pierwszą lekcją fotografii, którą odrobiłem, stawiając pierwsze kroki.



Andreas Feninger

1906-1999 r.

Amerykański fotograf niemieckiego pochodzenia i autor licznych publikacji na temat rzemiosła fotograficznego.

Dobrego miałem nauczyciela.
“Jeden z wielkich architektów, którzy pomogli stworzyć fotografię taką, jaką znamy dzisiaj".

Podejdź bliżej lub użyj dłuższej ogniskowej!

...a najlepiej jedno i drugie. Tak powinno dziś brzmieć to hasło. W czasach gdy ukuty został jego rdzeń, obiektywy zmiennoogniskowe jeśli istniały, to były koszmarnie drogie. Przez dłuuugie lata fotografii dominowały stałki, czyli obiektywy stałoogniskowe. Po Pstrykacku - że takie bez zuma? No! :)) W przypadku takich obiektywów, zoom jest w nogach.



Co zyskujesz podchodząc bliżej, wydłużając ogniskową?

  1. Spadek głębi ostrości czytaj: coraz łatwiej rozmyć drugi plan.

  2. Mniej elementów do skomponowania w kadrze - mniejsza szansa na zaśmiecenie kadru.

Tyle i aż TYLE!


Wskazówka praktyczna - ZACHOWAJ CZUJNOŚĆ.

Fotografując przy długich ogniskowych, musisz zachować szczególną czujność i pomyślunek, gdyż wraz z wydłużaniem ogniskowej, rośnie ryzyko nieostrości zdjęcia, która najczęściej jest wynikiem poruszenia. Dzieje się tak z dwóch powodów.

  1. Im dłuższa ogniskowa, tym mniejszy wycinek rzeczywistości widzimy w kadrze. Jest on powiększony do rozmiaru kadru. Wydaje się nam iż jest on “bliżej”, ale przecież to nieprawda. On po prostu jest większy. Powiększanie wycinka kadru powiększa, wzmacnia drgania naszego ciała. Kto miał okazję obserwować świat przez lornetkę wie, że uzyskanie stabilnego obrazu jest niemożliwe. Polecam eksperyment. Fotografując przy raczej niskim natężeniu światła, np. wieczorem w domu, wyłączcie stabilizację obrazu i kadrujcie przy najdłuższej ogniskowej jaką macie dostępną. Można użyć powiększenia cyfrowego. Zobaczycie jak telepią się Wam łapki :)

  2. Większość amatorskich obiektywów i 100% “kitowych”, czyli sprzedawanych w zestawach z popularnymi modelami aparatów, ma zmienną jasność. Oznacza, to że ich najniższa możliwa wartość przysłony maleje wraz z wydłużaniem się ogniskowej. Obiektyw ciemnieje. O ile przy najkrótszej ogniskowej da się ustawić przysłonę rzędu f/3,5, to przy najdłuższej będzie to f/5,6, czyli około 1,5EV mniej. Stratę trzeba skompensować ISO, albo czasem. Jednak w trudnych warunkach oświetleniowych zakres użytecznego ISO szybko się nam wyczerpuje, a wtedy zostaje czas naświetlenia. Ten nie ma żadnych ograniczeń. Za to nasze narzędzia mają ograniczenia w zakresie jego odmierzania. Na ogół max to 30 s. Jak pamiętacie z lekcji “Ustawiamy Ostrość”, im dłuższy czas tym większe ryzyko poruszenia.


I tak oto mamy sumę nieszczęść. Kiedy należałoby skracać czas wraz z wydłużaniem ogniskowej, trzeba go wydłużać, bo spada jasność obiektywu. Tego problemu nie mają użytkownicy obiektywów stałoogniskowych i zmiennoogniskowych o stałym świetle (czytaj: jasności) w całym jej zakresie. Innymi słowy, jeśli przy 17 mm ogniskowej będziemy mieli możliwość otwarcia przysłony do f/2,8, to przy 50 mm nadal będziemy mogli to uczynić. Z tego właśnie powodu takie obiektywy są droższe i bardzo pożądane przez fotografów. A pstrykaczątka śpią spokojniej, błogim snem niewiedzy :) Nie znaczy, że namawiam Was do zaprzestania nauki, czy zniechęcam do fotografowania na długich ogniskowych. Wręcz przeciwnie. Mówię tylko.


ZAPAMIĘTAJ!

Fotografując przy długich ogniskowych, jeszcze bardziej niż zwykle pilnuj czasu i ostrości, a będzie dobrze :)


Wskazówka praktyczna - JAKA OGNISKOWA NA CZŁOWIEKA?

Przyjmuje się, że portrety wykonuje się przy ogniskowych z zakresu 85-105 mm. Chodzi o szczególną plastykę obrazu wynikłą z takiego a nie innego zagęszczenia perspektywy oraz głębię ostrości - w wielkim uproszczeniu. Ja w praktyce chętnie stosuję nawet dłuższe ogniskowe i Wam też tak radzę robić. Nie zmienia to faktu, że mój podstawowy obiektyw portretowy jest stałką o długości 105 mm i świetle (jasności) f/2,8.


Nie wszystkie aparaty mają na obiektywach naniesioną wartość ogniskowych. Jeśli masz taki aparat, to nie przejmuj się tym. Chcąc zrobić portret swojemu dziecku czy mężowi, rób to na raczej dłuższej niż krótkiej ogniskowej :) Tyle wystarczy.



Foto 1. Obiektyw zmiennoogniskowy w zakresie 18-135 mm (super praktyczny zakres) i zmiennej jasności w zakresie od f/3,5 do f/5,6. Taka forma zapisu wartości przysłon jak na tym obiektywie, również jest poprawna.

Foto 2. Obiektyw zmiennoogniskowy w zakresie 17-50 mm i stałej jasności f/2,8 w całym zakresie. Mniejszy zakres ogniskowych, to mniejsze możliwości “przybliżania”, czyli powiększania fragmentu fotografowanej rzeczywistości.Taki obiektyw jest mniej uniwersalny i sporo cięższy od tego z foto 1. Ale stała jasność i to aż f/2.8 z mojej perspektywy jest atutem, dla którego warto zrezygnować z wygody mega zooma, na rzecz jakości zdjęć. Nie znaczy to, że musicie zaraz lecieć do sklepu, by robić lepsze zdjęcia. Wykorzystajcie najpierw 100% tego, co macie. W praktyce, zakres ogniskowych obiektywów o stałej jasności, nie przekracza trzykrotności swojej najkrótszej ogniskowej.

Foto 3. Genialny obiektyw portretowy. Stałoogniskowy o świetle f/2,8. Ostry jak żyleta od otworu względnego (inne określenie jasności obiektywu). W dobie świetnych zoomów, stałki nadal potrafią być koszmarnie drogie, ale z łatwością można dostać genialne optycznie instrumenty za ułamek ceny dobrego zuma. Szczerze polecam Wam zakup portretowej stałki.


Wskazówka praktyczna - NAJDŁUŻSZA OGNISKOWA NIE ZNACZY NAJLEPSZA

Wszystkie obiektywy dają najsłabsze rezultaty przy skrajnych ogniskowych. Przy najdłuższych straty jakości są najdotkliwsze. Najwyższą zdolność rozdzielczą (absolutnie kluczowy parametr przy wyborze obiektywu!), osiągają w środkowym swym zakresie przy przysłonie domkniętej do f/5,6. Im obiektyw ma większy zakres ogniskowych, tym bardziej jego właścicielka powinna brać sobie do serca poniższe:


ZAPAMIĘTAJ:

Długa ogniskowa chętnie, ale nie najdłuższa.


Chcesz robić dobre zdjęcia? Podchodź bliżej.

Używaj długi ogniskowych.

Pilnuj czasu i ostrości. Powoli, płynnie wciskaj spust migawki.


Rada Druga - ZMIEŃ PERSPEKTYWĘ!

Równie cenna jak Pierwsza. Czasem naprawdę minimalna jej zmiana może radykalnie zmienić zdjęcie. Już to pisałem, teraz powtórzę to dużymi literami: Równie cenna jak Pierwsza. Czasem naprawdę minimalna jej zmiana może radykalnie zmienić zdjęcie. Już to pisałem, teraz powtórzę to dużymi literami:


ZAPAMIĘTAJ:

Zanim naciśniesz spust migawki, zobacz fotografowany obiekt z różnych perspektyw.



Zmieniłem niewiele, ale zdjęcie całkowicie.


W pierwszym przypadku figurka zlewa się z drugim planem stając się mało widoczną. Zmiana perspektywy przyniosła poprawę, choć nadal nie sposób nazwać kadr idealnym. Ważniejsze jest, to iż jest to NAJLEPSZY z możliwych w tej sytuacji.


Trzy kompletnie różne zdjęcia, choć w tym samym czasie, w tym samym miejscu i tymi samymi narzędziami, wykorzystywanymi przez tego samego fotografa

.

Rada Trzecia - ASYMETRIA

Centralne kadry bywają OK, ale rzadziej niż kompozycje asymetryczne, dlatego gdybym musiał zamknąć lekcję w następnym zdaniu, napisałbym: Komponuj główny obiekt tak, by nie znajdował się w centrum kadru. Najlepiej umieszczaj go w jego mocnych punktach.


Dobry przykład poziomej kompozycji centralnej.

Dobry przykład poziomej kompozycji asymetrycznej.


Dobre przykłady pionowej kompozycji asymetrycznej.


Wskazówka praktyczna - RÓB SELEKCJĘ ZDJĘĆ

Jeśli nie jesteście pewni, która perspektywa będzie najciekawsza, jaka kompozycja najlepsza, to zróbcie kilka zdjęć, wszak tylko pod jednym warunkiem. Usiądziecie do ich selekcji i pośród kilku ujęć tematu, zostawicie jedno. Ja tak robię :)




Jak wszystko, poprawność komponowania kadrów da się do pewnego stopnia wyćwiczyć. Przecież większości z Was nie o to chodzi, by zostać światowej klasy fotograficzkami czy fotografami, ale by cieszyć się z dobrych zdjęć w swoich zasobach, ramkach i albumach. W tym stopniu te kilka powyższych zasad i rad, jest w stanie ogarnąć absolutnie każdy i tego Wam serdecznie życzę.





To już ostatnie zadania i tym razem czas na ich rozwiązanie jest ograniczony.


Odpowiedzi będą przyjmowane do 28.06.2020 godziny 23:59 i pół :)



UWAGA!

Odpowiedzi publikujecie na facebookowej grupie wsparcia.

W komentarzu pod postem "Ostatnie zadanie konkursowe". Jeśli ktoś nie ma konta na FB, odpowiedzi proszę wysyłać na kontakt@spoleczniewrazliwi.pl



ZADANIA

Zrób pary zdjęć ukazujące umówione w tej lekcji błędy kompozycyjne i rady.

Np. chaotyczny drugi plan - uporządkowany za sprawą zmiany perspektywy. Centralna kompozycja i acentralna tego samego obiektu. Główny motyw sfotografowany przy krótkiej ogniskowej i przy długiej z małej odległości itd.


Maksymalna ilość par - 4. Za każdą będzie można dostać od 10-15 punktów. 10 za poprawność zadania i 5 za estetykę.


Powodzenia!

  • Facebook - White Circle

© 2023 by Fundacja Społecznie Wrażliwi

www.spoleczniewrazliwi.pl